Za nami drużynowe rozgrywki w ligach juniorskich. Tylko jedna drużyna z naszego województwa w rozgrywkach ligowych odniosła sukces, a była to drużyna "KSz Stilon Gorzów Wlkp.", która to zdobyła drużynowe mistrzostwo polski i awansowała do ekstraligi. Natomiast drużyny z Żar i Strzelec Krajeńskich spadły do lig niższych. Nie przerwane pasmo sukcesów drużyny juniorów z Żar, które rozpoczęło się w roku 2012 od awansu do I ligi a potem w 2015 awansu do ekstraligi, zostało przerwane. Zawodnicy z "ŻKSz Żary" w rozgrywkach pierwszej ligi praktycznie nie istnieli. Można powiedzieć że byli "cieniem" dawnej drużyny.  Wyjątkowo słabą formę zaprezentował Oskar Wołoch, który ugrał tylko 1,5 pkt.. Dla przypomnienia Oskar jest zawodnikiem, który w dużym stopniu przyczynił się do dotychczasowych sukcesów żarskiej drużyny. W rozgrywkach I ligi w żarskim zespole debiutował Paweł Musin. Niestety debiut ten okazał się słaby i Paweł ugrał tylko 1,5 pkt. Dobrze zagrali Mateusz Górkiewicz 5,0 pkt. (+2,-1,=7), Kinga Mytnik 5,5 pkt. (+4,-2,=3) i Maria Karłyk 4,0 (+2,-3,=4). Na drugiej szachownicy grał mieszkaniec Lubska Tomasz Lambrecht, który ugrał 3,0 pkt. (+0,-3,=6). Szkoda że Tomek, nie próbował silniej nacisnąć swoich przeciwników. Nie wątpię, w to że ma on spory potencjał i spore możliwości, by próbować przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Dla drużyny ze Strzelec Krajeńskich jest to kolejny występ w II lidze (2016 - utrzymali się  w II  lidze, 2017 i 2018 spadek z ligi). Drużyna STMGK Strzelce Krajeńskie, wygrała z trzema przeciwnikami oraz miała dwa remisy. Jednak to okazało się zbyt mało by utrzymać się w II lidze.

Miejmy nadzieję że w przyszłorocznych rozgrywkach wszystkie drużyny z naszego województwa, zaprezentują się znacznie lepiej.